-Eee, halo?
-Kou, gdzie ty się podziewasz już 10:00 a ciebie nie ma?
-No ale przecież dziś sobota i nie mamy treningów ani lekcji.
-Boże, dziś przecież jest poniedziałek i są teningi ale nie ma lekcji bo gdzieś baba pojechała. Więc wstawaj leniu patentowany i przyjeżdżaj, bo w szkole czeka na ciebie mała niespodzianka!!!
-Ta, napewno. Ciekawe jaka?
-Aaa zobaczysz. Tylko wstawaj bo zaraz sama do ciebie przyjdę i i wygonie z tego wyra!!!
-No ok zaraz będę.
Rozłączyłam się i szybko się ubrałam, umyłam, zjadłam śniadanie i pobiegłam.
Gdy byłam już w szkole to pobiegłam do szatni się przebrać w sportowy strój.
Na salę wjechałam z buta więc od razu wszyscy przestali gadać i spojrzeli na mnie. Nagle usłyszałam słodziutki głos Misy:
-Niespodzianka!!!- pomyślałam, że ona robi sobie ze mnie jaja ale nagle zobaczyłam 7 chłopaków a mimo to wciąż nie wiedziałam o co chodzi. Ale usłyszałam nagle głos trenera;
-Nikada, przedstawiam ci nowych trenerów.
-Czekajcie o co chodzi? A oni to kto? I dlaczego trenerzy?- byłam bardzo zdziwiona
-Po pierwsze to ja jestem Aomine i razem z tymi o jesteśmy waszymi trenerami.
-Ja jestem Kise, ślicznotko.- odezwał się blondyn. Mogłam bym przysiąc że gdzieś go widziałam.
-Ja Akashi.-A to taki z czerwonymi włosami i dwoma innymi oczami.
-Ja Kagami, sorry ale jem.- A to inny z czerwonymi włosami który wpierdzilał burgera.
-Ja jestem Mu....bara.-Ten z fioletowymi włosami to nie wiem co powiedział, bo jadł żelki.
-Przepraszam ale jak?
-Murasakibara. A ja jestem ...-Przerwałam zielonemu.
-Niech zgadnę mhm... szczypiorek
Wszyscy się już śmiali a ten już chciał na mnie napaść ale wzięłam piłkę leżącą obok i w niego rzuciłam.
-Nie będę bić dziewcząt i jestem Mirodima.
-OK. Przepraszam. HI HI
-A ja jestem Kuroko.- Dopiero go zobaczyłam. Miał błękitne włosy i był najniższy.
I tak zaczął się pierwszy dzień z nowymi trenerami.
Bardzo fajne i będę czytać dalej c: Tylko szkoda, że jest tak dużo powtórzeń :c
OdpowiedzUsuń